Europa i świat po 1989 roku

04.04.2019

Sekretarz stanu USA: NATO musi się dostosować do narastających zagrożeń

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo otwierając czwartkowe jubileuszowe spotkanie szefów dyplomacji państw NATO oświadczył, że Sojusz musi się dostosować do stawiania czoła narastającym zagrożeniom, w tym ze strony Rosji, Chin i spowodowanych niekontrolowaną migracją.

"Siedemdziesiąt lat temu 12 państw połączyło siły w historycznym eksperymencie na rzecz bezpieczeństwa i demokracji. Podpisaliśmy Traktat Waszyngtoński i powołaliśmy NATO. Ta wyjątkowa tarcza jest silna z powodu naszej wiary w odstraszanie i demokratyczne fundamenty" - mówił Pompeo.

Przypomniał on, że w tym roku przypada także jeszcze jedna ważna dla NATO rocznica - upadku żelaznej kurtyny. "Przez 40 lat NATO było tamą przeciwko komunistycznej ekspansji w Europie" - dodał.

"Założyciele NATO podjęli ryzyko tworząc Sojusz i dostali w rezultacie ogromną dywidendę - dekady pokoju i zamożności na Zachodzie, które nie mają precedensu w historii. Najlepszym sposobem na uhonorowanie geniuszu ich paktu jest uczynienie go coraz silniejszym" - wezwał.

Pompeo mówił też o nowych narastających zagrożeniach i przekonywał, że aby stawić im czoło, Sojusz potrzebuje jedności. "Musimy dostosować nasz sojusz do stawienia czoła narastającym zagrożeniom - czy to jest rosyjska agresja, radykalny islamski terroryzm, niekontrolowana migracja, cyberataki, zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego, chińska strategiczna konkurencja narażająca na niebezpieczeństwo nasze narody i wartości" - przekonywał.

Amerykański sekretarz stanu podkreślił jednak, że aby Sojusz był w stanie reagować na te wyzwania, jego członkowie muszą więcej wydawać na obronność. "To są bez wątpienia poważne wyzwania i teraz nie jest czas, by powtarzać nużące usprawiedliwienia, że nasi obywatele nie popierają zwiększonych wydatków na obronę czy bezpieczeństwo" - przekonywał. "Każdy kraj ma obowiązek wyjaśnić sprawę swoim obywatelom (...) dlaczego te środki są ważne dla utrzymania silnym nie tylko własnego kraju, ale też naszego sojuszu" - dodał.

Kwestia wydatków na obronność jest jedną z najbardziej spornych wewnątrz NATO. Od czasu objęcia władzy w USA przez Donalda Trumpa administracja tego kraju naciska na pozostałych członków Sojuszu, by z zgodnie z przyjętymi kilka lat temu uzgodnieniami przeznaczali na obronność przynajmniej 2 proc. swojego PKB. Do sprawy odniósł się w środę sekretarz generalny Jens Stoltenberg, który zwrócił uwagę, że trend w kierunku cięcia wydatków na obronność został odwrócony.

Dwudniowe spotkanie ministrów spraw zagranicznych NATO odbywa się w Waszyngtonie z okazji 70. rocznicy powstania Sojuszu. Elementem jubileuszowych obchodów było też środowe wystąpienie Stoltenberga przed połączonymi izbami amerykańskiego Kongresu.(PAP)

bjn/ mc/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL