Kultura i sztuka po 1989 roku

23.08.2019 aktualizacja 25.08.2019

Sprzęt do badania dzieł sztuki trafił do laboratorium Muzeum Narodowego w Krakowie

Fizyk Paulina Krupska bada ikonę Matki Bożej „Cierpiącej” z kolekcji Książąt Czartoryskich w ramach pokazu prasowego skanowania w krakowskim Laboratorium LANBOZ. Fot. PAP/J. Bednarczyk Fizyk Paulina Krupska bada ikonę Matki Bożej „Cierpiącej” z kolekcji Książąt Czartoryskich w ramach pokazu prasowego skanowania w krakowskim Laboratorium LANBOZ. Fot. PAP/J. Bednarczyk

Technikę malowania obrazu i jego autentyczność – między innymi te czynniki będą mogli określić badacze z laboratorium w Muzeum Narodowym w Krakowie, do którego trafił nowoczesny skaner. Wart ponad milion złotych sprzęt pozwoli nawet na wykrycie falsyfikatu.

Urządzenie, które trafiło do laboratorium LANBOZ zaprezentowano w piątek dziennikarzom.

"Historia sztuki nie jest dziedziną skostniałą, tylko cały czas żywą. (..) Przy tak dużym zapotrzebowaniu w kolekcjonerstwie w antykwariatach zdarzały się też fałszywe rzeczy lub kompilacje XIX wieku z dawnym malarstwem. To wszystko trzeba dokładnie opracować" - mówiła dziennikarzom konserwator Katarzyna Novljakovic z Pracowni Konserwacji Malarstwa w Muzeum Książąt Czartoryskich - Muzeum Narodowym w Krakowie.

Katarzyna Novljakovic: Można dowiedzieć się, czy w obrazie nie użyto na przykład pigmentu, który w latach jego rzekomego powstania już nie występował. W ten sposób można odkryć falsyfikat lub kompilację.

Działanie spektrometru, wartego 1 mln 150 tys. zł, polega na skanowaniu dzieła, najczęściej obrazu, co trwa zwykle około 12 godzin. W efekcie otrzymuje się wykaz pierwiastków znajdujących się w obiekcie. Na tej podstawie konserwatorzy są w stanie określić m.in. rodzaj pigmentów użytych do tworzenia obrazu oraz odpowiedzieć na pytania, w jaki sposób artysta tworzył swoje dzieło - czy dokonywał podmalowań, czy obraz był później retuszowany. Co ważne, metoda pozwala na bezinwazyjne działanie.

CZYTAJ TAKŻE

"Nowoczesne badania laboratoryjne są badaniami nieniszczącymi i pozwalają na bardzo dokładne opracowanie i zaznajomienie się z obrazem. Nie tylko z jego stanem zachowania, ale także budowy technologicznej i użytych materiałów" - wyjaśniła Novljakovic. Dzięki takiej metodzie można dowiedzieć się, czy w obrazie nie użyto na przykład pigmentu, który w latach jego rzekomego powstania już nie występował. Zdaniem konserwator, w ten sposób można odkryć falsyfikat lub kompilację.

Badaniu urządzeniem do tej pory poddane zostały obiekty z kolekcji Muzeum Książąt Czartoryskich, m.in. "Koronacja Matki Boskiej", "Judyta z głowa Holofernesa" i "Rycerz w zbroi". Skanerem jednak można przebadać także inne, względnie płaskie lub małe obiekty, które zmieszczą się pod urządzeniem, takie jak m.in. monety, banknoty, broń czy rzeźby.

LANBOZ, czyli Laboratorium Analiz i Nieniszczących Badań Obiektów Zabytkowych, działa w ramach Muzeum Narodowego w Krakowie i powstało jako pierwsza i najlepiej wyposażona taka pracowania w Polsce. Rocznie metodami nieinwazyjnymi bada ok. 200 obiektów – głównie obrazów.(PAP)

nak/ itm/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL